Czy można wygrać z naturą? Odpowiedź brzmi tak. I może wydawać się to niewiarygodne, ta sztuka udała się w Jarosławcu, niemieckim Jershöft.
Jarosławiec oferował turystą do roku 2008 kamienistą plażę. Próba wydarcia morzu brzegu dla turystów powiodła się i na początku 2009 odtrąbiono sukces. Te karkołomne zadanie wykonano przy pomocy 10 tys m3 piasku pozyskanego z Ustki i ostrogi palowej oraz opaski z gwiazdoblokami.
Przepięknym miejscem jest przystań morska dla rybaków. Tą przystanią jest po prostu plaża. Dla ludzi dla których morze jest miejscem natchnienia i odpoczynku to niewątpliwie niesamowita gratka móc tak blisko podejść do łodzi rybackich, poczuć (dosłownie:) zapach ryb (nie zawsze przyjemny:). Mamy wtedy pewność, że odpoczywamy w osadzie rybackiej.
Z latarni morskiej, z wysokości 33,3 m możemy podziwiać Jarosławiec i okolicę.
Dobrym pomysłem jest w słoneczny i upalny dzień wybrać się do Panoramy Morskiej. Tutaj pod bacznym okiem ochroniarzy:) można podziwiać przepiękny teren. Dookoła....palmy jak w Kalifornii. Panorama Morska zaprasza również do Aquaparku.
Będąc w Jarosławcu spróbuj na brzegu poszukać bursztynów. Dlaczego właśnie w Jarosławcu? Otóż przed wieloma laty mieszkańcy Jershöft trudnili się w większości zbieractwem bursztynu. Zobacz! Może nie wszystko wyzbierali?